sobota, 12 grudnia 2015

Od Ashley

Wraz z moim nowym gangiem mieszkaliśmy w małym, opuszczonym domu. Ja miałam dla siebie całą sypialnie, która wcześniej należała do Nikolasa, a chłopaki spali w salonie. Wstała wcześnie rano, reszta gangu jeszcze spała. Przez kilka minut leżałam w łóżku myśląc o wczorajszym dniu w którym tyle się zdarzyło.... Aby dołączyć do ''Crying moon'' musiałam najpierw wygrać walkę z jednym z członków gangu. Starcie okazało się dziecinnie proste, jednak czułam że Drew daje mi fory. Najważniejsze, że nareszcie mam dom i przyjaciół. Wstałam i poszłam zobaczył czy chłopaki jeszcze śpią. Wszyscy byli rozwaleni na sofie bądź starych, obdartych fotelach. Mieli zamknięte oczy i cicho chrapali. Nie miałam wątpliwości, że jeszcze śpią. Wyszłam na zewnątrz, aby przejść się na spacer. Szłam po ulicach zniszczonego miasta, budynki były szare i sprawiały wrażenie jak by zaraz miały się zawalić. Na ulicach nie było ludzi, tylko czasem mogłam dostrzec tajemniczego dilera między blokami. Kiedy zrobiło się jaśniej i więcej ludzi zaczęło wychodzić na ulice, lub wyglądać zza okien, postanowiłam wrócić do domu. Przy naszych drzwiach stał jakiś chłopaki, kiedy się zbliżyła okazał się być to Drake z mojego gangu.
- Cześć! - zawołałam i podbiegłam do niego. 
- Życie ci nie miłe. - warkną oschle. 
- Co? - zdziwiłam się.
- Po co wyłazisz na ulice damulko? - odparł zimnym tonem.
- Nie jestem żadna damulką. Po za tym umiem o siebie zadbać. - powiedziałam stanowczo.

<Drake?>


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz