Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rayan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rayan. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 grudnia 2015

Od Rayan'a CD Caroline

Przemierzałem miasto sunąc się między czymś co kiedyś musiało być wielkimi i wspaniałymi budowlani, albo chociaż w miarę ładnymi. Teraz jednak była to jakaś porażka w której po prostu mieszkały resztki ludzi. Pogoda była wprost idealna na przechadzki. Mgła z dymem tworzyła osłonę przed gapiami i wszystkim innym, wyciągnąłem z kieszeni papierosy i odpaliłem jednego. Zaciągnąłem się by po chwili wypuścić z ust parę dymu która zmieszała się z już otaczającymi mnie oparami. Na mojej twarzy od razu pojawił się uśmiech i lekkie poczucie błogości. Wziąłem papierosa po raz drugi do ust, ale nie zaciągnąłem się ponieważ usłyszałem szczekanie psa. Odwróciłem się w jego kierunku. Zapomniałem, że wziąłem ze sobą Loki'ego. Psiak patrzył na mnie i lekko przekręcił głowę.
- Czego chcesz? - spytałem. On tylko po merdał ogonem i zaczął iść w prawą stronę. Dotarło do mnie, że zapewne chce iść do parku, nie wiem co on tam takiego widział było to tak samo zapuszczone miejsce jak całe miasto, ale chyba taka natura psa. Ruszyłem za nim wolnym krokiem co chwilę odwracał się do mnie i szczeka.
- Aleś ty nerwowy, mamy czas i tak nigdzie nam się nie spieszy - burknąłem znów biorąc papierosa do ust. Psiak i tak mnie nie zrozumiał i robił to co wcześniej, czasami był aż nazbyt denerwujący. Byliśmy w połowie drogi, gdy stwierdziłem, że skoro już jesteśmy w tej okolicy możemy zajrzeć do Andy'iego. Ostatnio biednie u mnie było z jakimkolwiek narkotykiem, więc i marihuana była dobra. Zagwizdałem by Loki poszedł za mną. Popatrzyła na mnie z urazą, ale poszedł za mną. Dotarliśmy na odpowiednią ulicę i już skierowałem się na przejście, gdy ten durny pies znów zaczął szczekać tyle, że tym razem jeszcze zaczął gdzieś biec. Odwróciłem się do niego by na niego krzyknąć, ale zobaczyłem jakąś kobietę trzymającą klucz francuski i chłopca. To na nich szczekać Loki. Ten psiak zawsze sprawia mi jakieś kłopoty teraz jednak nie mogłem go zostawić. Skierowałem się w ich kierunku. Kobieta od razu odwróciła się w moim kierunku ściskając bardziej prowizoryczną broń. Dzieciak za to zaczął uciekać. Wyciągnąłem znowu papierosa i włożyłem do ust. Potem sięgnąłem zapalniczkę.
- Nie radzę - powiedziała kobieta. Olałem to i wyciągnąłem zapalniczkę następnie odpaliłem papierosa.
- Najpierw dzieciaka straszysz teraz mnie? Jestem tylko przechodnim z głupim psem. Czym ci zagrażam skarbie?

<Caroline?>

wtorek, 8 grudnia 2015

"Life before you die"

Imię nazwisko| Rayan Biersack
Pseudonim| Wszyscy mówią mu po prost Ryan, jak chcesz możesz również dodać Ryanuś, Remik
Motto| "Be who you want to be and don't care about what others think" 
Reputacja| Immortal 
Data urodzenia| 09.02.2032 r. (20 lat)
Głos| Andy Black
Gang| Brak
Charakter| Dylan to dość osobliwy charakterek. Można stwierdzić, że to dumny i pewny siebie zarozumialec do tego arogancki. Przebiegły sukinsyn. Intrygi, kłamstwa i tym podobne rzeczy to jego bajka. Uwielbia przyglądać się ludziom oraz wywoływać w nich różne emocje, a potem obserwować ich zachowania.  Jest mroczny i sadystyczny do tego bardzo ambitny. Nie posiada czegoś takiego jak sumienie. Nigdy nie jest zawstydzony, zawsze podchodzi do wszystkiego na kompletnym luzie... Potrafi sprytnie omamić niczego nieświadomych ludzi,tak, że sami wpadają w nić intrygi utkane przez niego. Życie ludzkie nic dla niego nie znaczy i traktuje innych jak zabawki. Lubi wiedzieć co się wokół niego dzieje. W pewnym stopniu jest władzy, wszystko musi być tak jak on uważa bo przecież zawsze ma rację. Czasami nie ma racji i dobrze o tym wie, ale nie jest w stanie przyznać się do błędu i do tego, że nie ma racji... Jakby tego wszystkiego było mało jest niesamowicie zabawny. Żartuje, nawet, kiedy sytuacja jest niezwykle poważna, co nie jest jego najlepszą cechą. Jakby tego wszystkiego było mało jest również czarujący i uwodzicielski.   Ciężko jednak nazwać go kochającym i wrażliwym. Mimo wszystko jest bardzo zmienny, jeżeli chodzi o jego charakter i zachowanie. Tak, potrafi być uroczy i słodki niczym miód, istny dżentelmen.  Z drugiej strony jest egocentrycznym dupkiem. Ciężko mu idzie mówienie o tym, co naprawdę czuje. Często przybiera maskę i udaje, przekręcając wszystko w żart, mimo, że w środku aż się gotuje od emocji.
Aparacje| 
Wzrost: Jest to wysoki mężczyzna, mierzy 1,90 m. 
Waga: Jakoś sobie radzi i waży 81 kg.
Budowa: Jest wysoki, ale lekki więc na za wiele nie można liczyć. Ma oczywiście zarysowane mięśnie przez lata uciekania, walczenia i ćwiczenia. Wysportowany.
Włosy: Czarne niczym smoła. 
Oczy: Jego oczy są niebiesko-szare. Ich odcień zależy od padania światła. W jego oczach zawsze tańczą ogniki.
Znaki szczególne: Tatuaże właściwie na całym ciele. Do tego niejedna blizna.
Orientacja| Biseksualny
Partner| Krótkie romanse owszem.... coś na dłużej? Raczej nie w jego wypadku.
Historia| Historia zaczyna się zimowego wieczoru, gdy to mały Natanek się narodził. Było to jeszcze podczas wojny. Nigdy nie poznał swojego ojca bo jakby nie patrzeć był gwałcicielem. Jego matka nie chciała tego dziecka, więc podczas tego jakże pięknego zimowego dnia zostawiła go sobie gdzieś w lesie. Nieszczęście chciało, że jakiś zbłąkany człek go znalazł. Tak, więc z dobroci serca (po prostu chciał sobie wychować podwładnego) zabrał chłopca i nadał mu imię. Młodzieniec wychowywał się w jednym z gangów, od zawsze miał związek z wszelkiego rodzaju używkami, więc nie trudno stwierdzić, że się uzależnił.  Zaczął również handlować. Niestety prawie zawsze chodził głodny jego "opiekuni" nie dbali o niego, więc zaczął również kraść. Na początku miał parę wpadek i aż cud, że nadal żyje. Ogółem w jego życiu wiele było szczęścia i uciekał śmierci już tyle razy, że znany jest jako "Immortal". Gdy skończył 15 lat odszedł z gangu i od tego czasu radzi sobie sam.
Uzależnienia| Najbardziej uzależniony jest chyba od palenia. Zawsze musi mieć przy sobie paczkę bo inaczej źle to się kończy. Lubi też się porządnie nachlać. Narkotykami głównie handluje, ale również zdarza mu się zażyć coś ciekawego.
Inne| 
- ma swojego ukochanego psiaka , którego swoją drogą zazwyczaj zapomina nakarmić czy ogółem zabrać ze sobą, ale jakoś maluch przy nim pozostaje
- uwielbia czekoladę, gdy znajduje się w jego pobliżu zazwyczaj potrafiłby oddać za nią wszystko
- nie ma określonego miejsca zamieszkanie, szwenda się wszędzie, a potem śpi gdzie popadnie
- handluje narkotykami
Inne zdjęcia| 1 | 2 | 3 | 4 
Autor| Tiger9799 | monikas9799@gmail.com