piątek, 25 grudnia 2015

Od Michaela CD Alexandra

Obudziłem się dość późno nawet jak na mnie. Wyjrzałem przez okno, niebo było szare, po ulicach krzątali się ludzie z papierosami lub alkoholem. Ubrałem się i wyszedłem na zewnątrz, powietrze pachniało spalinami. Kaszlnąłem kilka razy kiedy dostało mi się do płuc. Przez krótka chwilę myślałem nad tym czy przejechać się motorem, czy wybrać spacer. Ostatecznie poszedłem pieszo. Chodziłem po zniszczonych ulicach i starałem się przypomnieć jak wyglądały budynki przed wojną. Jednak nic nie przychodziło mi do głowy. Nagle poczułem zapach tytoni. Na samą myśl o papierosach robiło mi się nie dobrze. Po chwili zobaczyłem paląca dziewczynę, która wydychała z ust szary, brudny dym. Podszedłem do niej, a nie znajoma popatrzyła się na mnie pytająco. Wytrąciłem papieros z ręki dziewczyny i butem wdeptałem go w ziemie.
- Co ty robisz?! - powiedziała wściekła, choć widać było że próbuje być opanowana. Po czym wyjęła następnego szluga. 
- Skoro tak lubisz palić, to czemu zadowalasz się najtańszymi papierochami? - spytałem.
- Nie wszystkich stać na leprze. - mruknęła.
- Ale mnie tak. - powiedziałem. Nie znajoma znowu popatrzyła się na mnie pytająco.
- Jestem Mike. - przedstawiłem się.
- Alex. - odparła cicho.
- Za sponsorować ci droższe? - uśmiechnąłem się. Dziewczyna wzruszyła ramionami.

<Alexandra?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz